Studium Form Światła

(od dziecięcego teatru cieni i poezji konkretnej do teatru światła, do poszukiwań w laboratorium zjawisk)

Dziecięcy teatrzyk cieni „Chmurka”

Krótki spektakl tworzony na żywo, inspirowany zabawami i ćwiczeniami teatralnymi z dziećmi w technice cieni przykładanych do ekranu stał się inspiracją do napisania scenariusza filmu animowanego pt. Strach na wróble, ( Studio Filmów rysunkowych w Bielsku-białej), oraz impulsem do wypracowania własnej techniki teatru światła odbitego.

Teatr TiTiTaa

 

Inspiracja dziecięcą zabawą wiosenną w puszczanie tzw. zajączków na ściany, oraz poezją konkretną owocuje powstaniem mobilnej litery małe „i”. Przeniesienie formalnych efektów twórczej zabawy zajączkami do młodzieżowego teatru cieniowych figur przykładanych do ekranu. Zapis w Studio Eksperymentalnym TVP siedmiu etiud pod łącznym tytułem Teatr TiTiTaa do spektaklu TV Scena poezji pt. Coraz dalej od szosy.

Teatr Kropki i Kreski

 

Kontynuacja procesu twórczego ze studentami białostockiego Wydziału Lalkarskiego warszawskiej PWST im. A. Zelwerowicza. Realizacja małej formy teatralnej złożonej z cyklu etiud pod łącznym tytułem Teatr kropki i kreski w technice cieni przykładanych do ekranu oraz refleksów świetlnych w kształcie kropek i kresek od lusterek trzymanych bezpośrednio w rękach.

Państwowy Teatr Lalek „ARLEKIN”

Zakochany Obłok wg Nazima Hikmeta

Próba kontynuacji procesu twórczego w tzw. warunkach profesjonalnych z budowaniem złożonych form świetlnych z użyciem mobilnych luster osadzonych na przegubach kulowych oraz metalowych luster metalowych, elastycznych, co umożliwiało animację przestrzenną płaskich figur świetlnych. Studium kolorowych figur świetlnych. Studium kształtowania refleksów od krzywionych trwale płaszczyzn luster metalowych.

Teatr „Świerszcz”

Zaklęte Królestwo wg własnego scenariusza

Relacja pomiędzy światem figur cieniowych i światem figur świetlnych jako metafora fałszu i prawdy. Figury tworzone z wykruszanych, wyłamywanych tafii kruchego plastiku.

Teatr „i”

Akcja plastyczna pt: Strach na strachu!

Powrót do pierwszych inspiracji. Próby współdziałania ze światłem słonecznym. Pierwsze ekrany nastawne względem słońca i księżyca w pełni. Ekran „strach na ptaki” na jednej nodze mogący się obracać za wędrującym słońcem. Od strony słońca czarny, od strony projekcji biały. Ekran do projekcji tylnej. Lusterka zostają umieszczone na małych przegubach, przeguby zaś są na rozgałęzionych prętach, które „łodyżkami” są wbijane w ziemię. Światło do projekcji jest „łapane” z boku, tak by wałeczki z tkaniny wypchane słomą i przypięte do krawędzi ekranu ocieniały go. Ustawienie ekranu względem słońca było korygowane co pewien krótki czas.

Teatr „i”

Obnośny Teatr Odbitego Światła „Małe i”

Baśń o szewczyku i pięknej królewnie.

Eksperymentalny spektakl dla dzieci – rekonstrukcja klasycznej baśni.

Próba teatru bardzo kameralnego, wręcz intymnego. Mały ekran ustawiony na kilku zestawionych stolikach, przykrytych czarnym aksamitem w pomieszczeniu okotarowanym na czarno i absolutnie wyciemnionym. Świeczka jest jedynym źródłem światła, któremu nadają proste kształty systemy lusterek. Ekran przeźroczysty, figury świetlne zdają się pojawiać jakby w powietrzu. Wreszcie udana próba korelacji między obrazem a narracją. W wersji filmowej realizowanej dla Telewizji Polskiej rzutowanie figur świetlnych na ekrany naturalne, jak głazy, ściany, pień dębu, kałuża …

Teatr „małe i”

Zajączki
Małe „i”

Uporczywy powrót do pracy ze światłem słonecznym. Miniaturyzacja konstrukcji mechanizmów służących do animacji, próba zbudowania noszonego instrumentarium wraz z ekranem, by naturalny i łatwy ustawiać go i korygować względem słońca. Zastosowanie luster powierzchniowych z napylonego na cienkie szkło chromu, dzięki którym udało się ominąć niekorzystne dla animacji zjawisko załamywania się promieni przechodzących dwukrotnie przez taflę szkła oraz zastosowanie plastikowych luster elastycznych, co pozwoliło na przestrzenną animację wyjściowo płaskich figur świetlnych i ich deformację, zmianę wielkości, oraz zatrzymywanie światła w geście. Spektakl stał się ciągłym procesem twórczym, zmieniają się i wymieniają poszczególne miniatury, konstrukcje, ekrany… poetyka. każda z miniatur jest swoistym studium jakiegoś zagadnienia.

Rysowanie światłem

 

Ekran został wykonany z lekkiej, transparentnej tkaniny ujawniającej zasadę rysowania światłem. Lustra zostały przyprószone czarnym pyłem, który trzyma się ich powierzchni wskutek swoich właściwości elektrostatycznych. Rysowanie światłem polega na wymazywaniu gumką ołówkową pyłu z powierzchni luster.
Miniatura „KRES” znajdująca się w spektaklu „ZAJĄCZKI” potem miniatura „Tabula rasa” w spektaklu MAŁE „i”
Później został zrealizowany eksperyment podczas Audio Art w CSW w Warszawie Tabula Rasa gdzie formy rysowane światłem dialogowały z muzyką tworzoną na żywo przez Mieczysława Litwińskiego i zespół.

Teatr nieba i witraży

 

Ekran wykonałem z materiału o dużej rozdzielczości obrazu, tj. ze sztucznej kalki technicznej, która nie reaguje na zmiany wilgotności powietrza. Jego wielkość jest zależna od lustra sferycznego umieszczonego w rurze peryskopowej. Górna część rury, która wychodzi na zewnątrz sali została otworem skierowana w niebo, a druga jej część do wewnątrz, tak by światłosłoneczne odbite od nieba projektowało jego obraz pośrednio przez sferyczne lustro na ekran. Nastąpiła niezwykle żywa transmisja koloru i ruchu nieba do dokładnie zaciemnionego wnętrza. Miejsce dla figur cieniowych i witrażowych jest za ekranem, bądź przed nim.

Obnośny teatrzyk słoneczny

Heliotrop – Gandawa 1996
Współpraca: Grzegorz Wierzbicki

Ekran formatu A-3 partner ustawiał odpowiednio do słońca, oraz uderzał w triangel. W torbie przełożonej przez ramię nosiłem instrumentarium lusterkowe potrzebne do zagrania kilku miniatur. Spektakl zagraliśmy wielokrotnie na ulicach Gandawy, wykorzystując do tego popołudniowe słońce, a właściwie słońce pojawiające się krótkimi chwilami wśród chmur. Z tego właśnie powodu eksperyment mający trwać kilka zaledwie minut trwał wielokrotnie dłużej. Widzowie obserwowali niebo czekając aż kolejna chmura odsłoni nasze teatralne światło.

Laboratorium Zjawisk

 

Zrezygnowałem z ambicji prowadzenia teatru i zorganizowałem się pod nazwą Laboratorium Zjawisk, co okazało się określeniem bardziej adekwatnym do rodzaju moich artystycznych badań.

Zegar słoneczny

 

Projekt polega na wykorzystaniu ruchu ziemi względem słońca. Samo-ocieniające ekraniki z ustawionymi pod nimi lustrzanymi matrycami, tak by słońce odbywając swój pozorny, jednak teatralnie realny ruch po nieboskłonie ocieniało kolejno ekrany i naprowadzało w cień ekranów dzień wcześniej precyzyjnie ustawione refleksy, co pewien czas, z ekranu na ekran. Żeby zobaczyć całość ekspozycji, trzeba było być tam od wschodu do zachodu słońca. Ekrany można wykonać technicznie, z lekkich teowników aluminiowych i kalki technicznej, albo uformować ze śniegu, który układając się zaspami na uprzednio przygotowanych zaporach utworzyłaby odpowiednio ustawione do ruchu słońca ekrany.

Maski Świetlne

 

Przeprowadziłem serię doświadczeń próbując ingerować w poliestrowe podłoża luster mechanicznie tj. przez uderzenia różnymi narzędziami, wygniatanie punktów i linii, żłobienia, nacięcia, drapania itp. chemiczne poprzez działanie rozpuszczalnikami na poliester, oraz termiczne przez nagrzewanie strumieniami powietrza o różnych ich temperaturze, szybkości przepływu powietrza szerokości strumienia itd. i ochładzanie go na przemian po wielokroć eksperymentując manualnie formowanie uelastycznionego na chwilę podłoża lustra, by zbadać możliwości artystycznego kształtowania odbić kierunkowo rozproszonych, oraz uzyskać i utrwalić obraz. Wokół stojącej lampy, rzucającej pierścień światła na posadzkę ustawiłem równolegle do promieni świetlnych 10 samoocieniających się ekranów formatu A-4, później A-3, a pod nimi uformowane lustra. Światło odbijając się od krzywizn lustrzanych projektuje na ekranach obraz powstały wskutek nierównomiernego, kreowanego skupiania i rozrzedzania światła.

Szamański teatr słońca

 

Ekran stanowi bęben szamański, ale bez tradycyjnych rysunków i ornamentów. Aktor opowiada historię dopełniając ją grą na bębnie, oraz wyłapywaniem projekcji światła od luster układanych przez asystenta na odpowiednio ukształtowanej powierzchni ziemi i pokrytej murawą. Lustra są tajemnicą, nie sposób patrząc w ich krzywizny domyślić się obrazów świetlnych, jakie mogą ukształtować się podczas odbić słonecznych. W zależności od kąta i odległości ekranu-bębna od lustra kształtują się odbicia promieni o charakterze kierunkowo rozproszonym, których nierównomierne prześwietlenia ekranu ujawniają zaklęte w krzywiznach lustra formy i obrazy.

Nicek

poetycka rekonstrukcja baśni

Projekty form świetlnych powstały poprzez wygniatanie rysunku na odwrotnej stronie luster poliestrowych. Wgniecenia zależne od siły nacisku, kąta prowadzenia rylca, oraz artystycznego wyczucia. Napięcia podłoża lustra przenoszą się na powierzchnię odbijającą światło i na ekranie widać efekt soczewkowania w postaci cieni. Cienie te fotografowałem i po opracowaniu komputerowym projekty wycinałem na ploterze z czarnej folii samoprzylepnej i maskowałem nią zespoły luster odpowiednio przygotowane do animacji świetlnej. Projekcje odbywały się na lekkim zwiewnym ekranie, wrażliwym na najmniejszy ruch powietrza. Światło znaczyło się w kontekście specjalnie napisanej przeze mnie narracji i następnie kreowanej przez aktora.

Cienie grawitacyjne

 

Figury wykonane są metodą inspirującą się z tradycji wróżb andrzejkowych, czyli lania roztopionego wosku na wodę i uzyskiwania w ten sposób zakrzepłych form .W cieniach tych form dopatrywano się podobieństw do postaci czy przedmiotów. W moim, teatralnym przypadku kładę na wodę wyciśnięty z pojemnika silikon w postaci nitki odpowiedniej grubości kreując z gestu jej zawęźlenia i splątania w zamyśloną figurę lub jej animacyjną część. Po zakrzepnięciu owe elastyczne elementy mogą być uzupełniane jeszcze innymi materiałami, a następnie podwieszane na wahadełku, jak marionetki, ale odwrotnie, czyli nogami do góry. W ten sposób też są animowane, co powoduje, że owe „odwrotni” współdziałają z siłami grawitacji, a nie pokonują jej. Odwrócenie cieni postaci następuje w czasie projekcji światła odbijanego od lustra o regulowanej wklęsłości w kształcie łukowato zagiętego arkusza.

Magnetyczny teatr cieni

 

Figury wykonane zostały z folii magnetycznej i papieru, a następnie zawieszane na płaszczyźnie czarnego, cienkiego, prawie niewidocznego stalowego sita. Figury magnetyczne wraz z wydzierankami papierowymi dają się dowolnie animować. Możliwe jest działanie z obu stron ekranu. Eksperyment powiódł się w warunkach laboratoryjnych, we wnętrzu przy świetle dziennym, jak i również przy odpowiednio ustawionym oświetleniu sztucznym i przy oświetleniu świeczkami, oraz w plenerze zarówno przy pogodzie pochmurnej, jak i słonecznej. Podmuchy wiatru dodawały życia papierowym wydzierankom, oczywiście nie zagrażając sito-ekranowi.

Transparentny teatr cieni papierowych

 

Płaszczyzną konstrukcyjną tego ekranu jest duży arkusz folii przeźroczystej mającej silne właściwości elektrostatyczne, pozwalającej utrzymywać na sobie wystarczająco duże formy wydarte z cienkiego papieru. Formy papierowe mogą być przykładane obustronnie.

Teatr graficzny

 

Ty złamałaś serce me – eksperyment przeprowadzony 2002 roku na festiwalu Luce in cerca di forma w Rzymie z grafikiem i malarzem Jackiem Frąckiewiczem
Ekran z kalki technicznej ujawnia przylegający doń biały rysunek na czarnej folii. Podłoże, na którym został wykonany jest prawie niewidoczne. Niewidoczny też jest animator. Widzowie mają przed sobą obrazy akcji wyselekcjonowane od widoku działań technicznych.

Teatr Biały

 

Odpowiednio oświetlony ekran z kalki technicznej ujawnia przylegające do niego białe tworzywa, z których tworzone są na żywo białe, zmienne kompozycje. Nie ujawnia natomiast osoby kreującej i jego działań. Zrealizowałem„Babie lato” z muzyką na żywo Ani Zielińskiej, oraz impresję afrykańską.

Ruchome witraże

 

Figury są wykonane z transparentnych folii o właściwościach elektrostatycznych pozwalających je animować i zawieszać na szybie.

Teatr wzniesiony do słońca

 

Do zrealizowania tego projektu potrzebny jest słup z platformą na której ustawiona jest odpowiednio do słońca scenka z instrumentarium lusterkowym i ekranem. Widownia usytuowana plecami do słońca obserwuje projekcje padające na zacieniony ekran. Cień zalegający membranę ekranu pochodzi od poszerzonej górnej krawędzi ekranu ustawionej równolegle do padających promieni. Usytuowanie takie jest optymalne dla widowni, słońce jej nie oślepia, może też być ocieniona. Również jest dobre dla animatora, bo uzyskuje dogodny kąt padania promieni słonecznych od kształtowania ich i animacji za pomocą luster.

Teatr pełni księżycowej

 

Do zrealizowania idei potrzebny jest odpowiedni namiot, by w nim umieścić scenkę z ekranem oraz widownię. W namiocie powinna być regulowana szczelina, tak by przez nią mogły wpadać do wnętrza promienie księżyca w pełni, wpadać wprost na lustra, które kształtują to delikatne światło i sterują jego istnieniem na ekranie. Teatr ten, by mógł systematycznie próbować i grać powinien ciągle wędrować za pełnią księżycową wokół globu.

Zegar słoneczny

 

Projekt polega na wykorzystaniu ruchu ziemi względem słońca. Samo-ocieniające ekraniki z ustawionymi pod nimi lustrzanymi matrycami, tak by słońce odbywając swój pozorny, jednak teatralnie realny ruch po nieboskłonie ocieniało kolejno ekrany i naprowadzało w cień ekranów dzień wcześniej precyzyjnie ustawione refleksy, co pewien czas, z ekranu na ekran. Żeby zobaczyć całość ekspozycji, trzeba było być tam od wschodu do zachodu słońca. Ekrany można wykonać technicznie, z lekkich teowników aluminiowych i kalki technicznej, albo uformować ze śniegu, który układając się zaspami na uprzednio przygotowanych zaporach utworzyłaby odpowiednio ustawione do ruchu słońca ekrany.

Ballada dziadowska
Concerto a rebours
Przędzie się nić …
Historia bardzo prawdziwa
Niezliczone odnogi rozgałęzionych splotów
do muzyki Tadeusza Wieleckiego
Kształty żywiołów
Ranesis
Figury w oplocie
do muzyki Jerzego Kornowicza

Konceptualny teatr cieni i cieniujących witraży elektrostatycznych.

Cienkie i lekkie figury wykonane z materiałów mających silne właściwości elektrostatyczne przylegają do papierowego ekranu. Funkcje konstrukcyjne form przejmuje silnie napięty ekran, na którym komponuje się formy cieniowe poprzez zestawianie, nakładanie, zginanie… na obu jego stronach. Figury są komponowane i dynamizowane bezpośrednio rękami.

Teatr – Camera obskura

 

Wieloletnie doświadczenia z wykorzystaniem słońca do animacji figurami świetlnymi doprowadziły mnie do przerzucenia strumienia słonecznych promieni do czarnego wnętrza mojej pracowni. Zachwyciła mnie żywa energia naturalnego światła, która w tych warunkach szczególnie się uwidoczniła, jak również świadomość kształtowania i animacji światłem gwiazdy w ciemności, jakby nastąpiło symboliczne połączenie dnia i nocy. Dobudowałem do swej pracowni coś w rodzaju ganku z dachem dającym się unieść na regulowaną wysokość tak by przez szczelinę w godzinach południowych słońce mogło wpadać wprost na lustra. Eksperyment potwierdził moje przypuszczenia. Należałoby teraz znaleźć odpowiednio usytuowany budynek w strefie wysokiego słońca i adaptować go tworząc w stropie szczelinę słoneczną, tak by wpadające przez nią promienie słoneczne po odbiciu się od lusterek projektowały się na nie nasłoneczniony ekran. Wnętrze należałoby wyczernić, by uniknąć oświetlenia pośredniego, . promieni odbitych od ścian, podłogi czy innych rzeczy tam znajdujących się. Odpowiednie jeszcze inne ustawienie ekranu względem promieni padających przez szczelinę ,lub też regulowanie ich przez odpowiednio długie lustro zamontowane nad szczeliną tak, by padały na ekran pod ostrym kątem tak by projektowały jednocześnie maski świetlne od odpowiednio formowanych krzywizn lustrzanych i cienie korpusów postaci. Chcę podkreślić ,że tylko w ww. warunkach jest możliwa gra postaciami światłocieniowymi na szerokim ekranie i w większej niż jedna, dwie postacie jak to ma miejsce przy halogenowej żarówce. Ponadto istnieje możliwość łączenia tej gry z cieniami elektrostatycznymi i magnetycznymi.

Tadeusz Wierzbicki